Już od dość długiego czasu nie miałem okazji pocykania zdjęć plenerowo-krajobrazowych, więc darem z nieba okazała się wyprawa sylwestrowa do Zagórza Śląskiego, gdzie oprócz wspaniałych zabaw na parkiecie i przy stole, udało się wygospodarować trochę czasu na spacerki po pięknych okolicach. Klimat tamtych okolic jest niesamowity, w szczególności opuszczony ośrodek wypoczynkowy, umiejscowiony nad malowniczym jeziorem. Przechadzając się po zabłoconych drogach pomiędzy opuszczonymi odrapanymi z farby domkami letniskowymi czułem się jak bohater jakiejś mrocznej gry komputerowej. Naprawdę ciekawe przeżycie. Już teraz żałuję że zrobiłem tak mało zdjęć w tamtym rejonie, bo okolica była nadzwyczaj fotogeniczna.
Wszystkie fotki są HDRkami złożonymi z trzech zdjęć. ekspozycja -2, 0, +2. W przygotowaniu panoramka HDR z 24 zdjęć
już czuje jak mój komputer robi się cieplejszy na myśl o obróbce tego



